Cała prawda o psach

Pies najlepszy przyjaciel człowieka

No tak był już kot no to zróbmy przeciwieństwo (bo przecież przeciwieństwa się przyciągają). Omówmy psa! Takiego średniej wielkości, słodkiego i szczęśliwego na nasz widok. „Żyć jak pies z kotem”. Czasami to się sprawdza ale nie u mnie. Mój kot i mój pies nawet się lubią. Czasami nawet razem się bawią, a czasami chronią siebie nawzajem przed wiatrem. Ale dość tych pierdoł lecimy tradycyjnie z definicją (specjalnie dla tych co nic nie robią, nie wychodzą na dwór pobawić się z psem czy czymś innym tylko nawalają nie wiem w co… w coś, w jakąś grę).
Pies – zwierzę, które przez większość swojego wolnego czasu zajmuje się typowym „leżingiem”. Merda ogonem kiedy jest wesoły i zapewne najedzony. Kiedy jest zły pokazuje ludziom żeby uważali bo ma większe kły od nas. Gdy widzi, że jego właściciel nosi jedzenie od razu robi się milusi i czeka żeby mu coś zrzucić. Zaznacza swój teren w bardzo łatwy sposób. Po prostu olewa wszystkich i wszystko. Oprócz tego niektórzy z nich zajmują się gnębieniem kotów. Ta… nie ma nic lepszego od zapachu strachu… No ale czasami są urocze… głównie wtedy kiedy śpią…  Denerwują niekiedy swoim szczekaniem na byle co. Są wierne. W trudnych sytuacjach obronią nas a inna osoba uciekła by chroniąc sama siebie. To bardzo inteligentne zwierzęta. Potrafią nauczyć się bardzo fajnych sztuczek np. aportowania.
Pies to nie tylko fajna zabawka do spacerowania czy do chwalenia się nim przy znajomym. Pies to żywa istota. Potrafi kochać i nienawidzić. Gdy zdecydujemy się na psa musimy być tego pewni w 100%. Nie można tylko na początku bawić i kochać, a potem np. oddać z powrotem do schroniska. W taki sposób możemy mu jedynie wyrządzić dużą krzywdę. Ja osobiście też mam psa. Wabi się Azor. Moim zdaniem to imię jest bardzo ładne. Szczerze to nawet nie wiem jakiej jest rasy… chyba taki mieszaniec… czegoś z czymś. Pamiętam, że jak miałam tak z 6-7 lat to się urodził. Był mały a gruby… i to dosyć dużo… musiałam go nosić na rękach bo sam nie mógł. No ale na szczęście już nie jest mały a duży… i chyba nie jest już taki gruby żeby nie mógł się poruszać ;). Bardzo go kocham i byłabym bardzo smutna gdyby mu się coś stało.

Za to nienawidzę wszystkich innych psów.  Zawsze gdy jadę rowerem na przystanek wszystkie psy na mnie szczekają i warczą. Naprawdę nie wiem co z tymi psami jest nie tak. Jedynie mój kochany pupilek na mnie nie szczeka. I właśnie za to go kocham. :)

Pozdrawiam wszystkich miłośników zwierząt.
Do zobaczenia. Buźka :*IMG_20150427_202123

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>